Luigi Geninazzi, Czerwona Atlantyda. Upadek komunizmu w Europie Wschodniej

Żadne, nawet najlepsze naukowe opracowania nie są w stanie dorównać źródłom. Dzięki źródłom można przenieść się do epoki, w której zostały wytworzone i poczuć jej klimat. Takim przykładem jest polskie wydanie reportaży Luigi Geninazziego zatytułowane Czerwona Atlantyda. Upadek komunizmu w Europie Wschodniej[1].

Luigi Geninazzi, Czerwona Atlantyda. Upadek komunizmu w Europie Wschodniej

Luigi Geninazzi, Czerwona Atlantyda. Upadek komunizmu w Europie Wschodniej

Reportaż – chcąc nie chcąc – musi być subiektywny. Tak jest również w przypadku Czerwonej Atlantydy… Geninazzi doskonale ukazuje swoje odczucia dotyczące przemian w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale jednocześnie nie zawsze rozumie istotę pewnych procesów i konfliktów, jakie zachodziły w społeczeństwach.

Autor jest włoskim dziennikarzem. Bardzo często komentuje wydarzenia na arenie międzynarodowej. Przez ponad trzydzieści lat był korespondentem w Europie Środkowo-Wschodniej i relacjonował zachodzące w niej przemiany.

Omawiana pozycja składa się z Przedmowy Lecha Wałęsy, Wstępu oraz krótkiego opisu wydarzeń z Miami, które spowodowały, że znalazł się jako korespondent w Polsce w roku 1989. Następnie wszystkie reportaże umieszczone są w dwóch częściach: pierwszej, która opisuje lata osiemdziesiąte, i w drugiej, która zawiera opisy wydarzeń z roku 1989.

Geninazzi w swoich wspomnieniach dzieli się wydarzeniami w Polsce, Niemieckiej Republice Demokratycznej, Rumunii i Czechosłowacji. Jednak najwięcej miejsca poświęca Polsce. Umiejętnie przedstawia tło polityczne przemian, zestawiając je z licznymi wywiadami przeprowadzanymi z Janem Pawłem II, ks. Jerzym Popiełuszką, Václavem Havlem, ale także ze zwykłymi rodzinami.

W odczuciu recenzującego autor znakomicie uchwycił atmosferę przemian w bloku wschodnim. Zestawienie procesów politycznych na szczytach władzy z życiem zwykłych obywateli i ich codziennymi troskami uzmysławia czytelnikowi, że przemiany polityczne lat osiemdziesiątych dotyczyły – pośrednio lub bezpośrednio – także całych społeczeństw.

Jak zostało wspomniane wyżej, autor Czerwonej Atlantydy… nie do końca rozumie istotę transformacji w krajach bloku komunistycznego. Dzieje się tak dlatego, że cały rok 1989 (i wydarzenia, które niósł) jest niestety traktowany jako coś na wskroś mitologicznego i legendarnego. Utrwala to pewne stereotypy, które są powielane non-stop na temat transformacji. Warto zwrócić zatem uwagę na pewne sformułowania stosowane przez Geninazziego w jego książce.

Na str. 12 autor pisze o upadku komunizmu jako najbardziej udanej bezkrwawej rewolucji w dziejach[2]. Jeżeli przyjmiemy, że wyznacznikiem rewolucji jest m. in. jej gwałtowność, to czy można mówić o rewolucji w Polsce, która trwała przynajmniej od 1980 roku? Jeśli Geninazzi pisze o przewrocie bez przemocy i przelewu krwi, jak mają się do tego wydarzenia chociażby w Rumunii (w Timişoarze)?[3]

Autor z przekonaniem pisze o tym, że komunizm zakończył się w 1989 roku.[4] Patrząc chociażby na przykład Polski, pierwsze wolne i demokratyczne wybory po II wojnie światowej odbyły się dopiero w 1991 roku. Jak trafnie wskazuje chociażby Antoni Dudek, rozwiązanie PZPR nastąpiło dopiero w styczniu, a SB w kwietniu 1990 roku.[5] Czy zatem można przyjmować jedną datę dla kresu komunizmu w całym bloku wschodnim? Zdaniem recenzującego nie, zwłaszcza, że praca Geninazziego zawiera reportaże z czterech krajów.

Luigi Geninazzi na str. 197 pisze o 65% zagwarantowanych miejsc w Sejmie dla PZPR i ugrupowań satelickich oraz 35% dla >>bezpartyjnych<<, czyli kandydatów opozycji[6]. Warto dodać, że o te 35% walczył Jerzy Urban, słynny rzecznik rządu. Zatem nie tylko dla opozycji była przeznaczona pula tych mandatów, a właśnie bezpartyjnych. A jak pokazuje casus Urbana, jest to kwestia bardzo istotna.

Książka wzbogacona jest zdjęciami. Nie ma wprawdzie podanych źródeł, jednak można domniemywać, że część z nich pochodzi ze zbiorów autora.

Mimo pewnych „hurraoptymistycznych” sformułowań użytych przez Geninazziego w jego książce, należy stwierdzić, że Czerwona Atlantyda… jest wartościową pozycją, wzbogacającą dotychczasowe informacje o procesie transformacji w bloku sowieckim. Publikacja ta jest zapisem relacji i odczuć naocznego świadka, który brał udział w tych wydarzeniach. Na pewno jej dodatkowym atutem są wywiady i opisy spotkań z czołowymi postaciami życia polityczno-społecznego, ale także ze zwykłymi mieszkańcami Polski, NRD, Czechosłowacji i Rumunii. Książka autorstwa Luigiego Geninazziego jest przykładem tego, jak upadek komunizmu był postrzegany przez zagranicznych korespondentów, którzy pochodzili z krajów, które – mimo że nie przeżyły dyktatury komunistycznej – bardzo często „zachłysnęły” się radykalnymi prądami lewicowymi.

Tytuł: Czerwona Atlantyda. Upadek komunizmu w Europie Wschodniej
Autor: Luigi Geninazzi
Rok wydania: 2014
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Liczba stron: 304

 

[1] L. Geninazzi, Czerwona Atlantyda. Upadek komunizmu w Europie Wschodniej, Kraków 2014.

[2] Ibidem, s. 12.

[3] Ibidem, s. 265-267.

[4] Ibidem, s. 19.

[5] A. Dudek, Reglamentowana rewolucja. Rozkład dyktatury komunistycznej w Polsce 1988-1990, Kraków 2014, s. 11.

[6] L. Geninazzi, op. cit., s. 197.

 

Opublikuj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*