Uwolnienie Benito Mussoliniego

Postępy wojsk alianckich w Afryce Północnej i na Sycylii osłabiały reżim Benito Mussoliniego. Większość zmęczonych wojną Włochów nie popierała już dyktatora, a rząd tracił panowanie nad sytuacją w kraju. Spiskować przeciwko duce zaczął nawet jego zięć, hrabia Ciano.

W drugiej połowie lipca 1943 roku alianckie samoloty zbombardowały obiekty znajdujące się na przedmieściach Rzymu. 22 lipca amerykańskie wojska zajęły Palermo. Dwa dni później w Rzymie zebrała się Wielka Rada Faszystowska. Po całonocnym posiedzeniu, stosunkiem głosów 19 do 7, zatwierdzono przywrócenie we Włoszech monarchii konstytucyjnej i demokratycznego parlamentu. Następnego dnia Mussolini został aresztowany przez karabinierów. Na wieść o obaleniu duce Hitler nakazał swoim służbom wywiadowczym ustalenie jego miejsca pobytu.[1]

Pod koniec lipca 1943 roku do kwatery Hitlera Wolfschanze (Wilczy Szaniec) w Gierłoży pod Kętrzynem wezwany został Otto Skorzenny. Był on wysokim, mierzącym 190 centymetrów wzrostu Austriakiem. Jego zaangażowanie w walkę z austriackimi przeciwnikami politycznymi nazistów w 1938 roku oraz ofiarność podczas walk w Jugosławii i ZSRR nie pozostały niezauważone. Od wiosny 1943 Skorzenny w zamku Friedenthal tworzył oddziały specjalne, przeznaczone do działań sabotażowych i dywersyjnych. Były one wzorowane na brytyjskich komandosach oraz elitarnej niemieckiej jednostce Brandenburg, znanej z wielu brawurowych akcji na tyłach wroga. Na spotkaniu w Wilczym Szańcu führer polecił Skorzennemu odnaleźć i odbić uwięzionego Mussoliniego. Wraz ze Skorzennym do Włoch udało się 50 ludzi z Friedenthalu. Na miejscu działał już generał Kurt Student, dowódca niemieckich wojsk powietrznodesantowych, który wszelkimi możliwymi sposobami starał się odnaleźć miejsce przetrzymywania włoskiego dyktatora.[2]

Generał Kurt Student, źródło: Bundesarchiv, licencja: CC BY-SA 3.0 DE

Generał Kurt Student, źródło: Bundesarchiv, licencja: CC BY-SA 3.0 DE

Benito Mussolini początkowo więziony był na wyspie Ponza, następnie na La Maddalenie, a ostatecznie, w ścisłej tajemnicy, przewieziono go do narciarskiego kurortu Gran Sasso w położonych na północ od Rzymu Apeninach. Uwolnienie duce było dla Hitlera niezwykle ważne. Planowano postawienie Mussoliniego na czele znajdującej się w północnych Włoszech Włoskiej Republiki Socjalnej (RSI, Repubblica Sociale Italiana)[3], co miało uzasadniać okupację Włoch przez wojska niemieckie i ułatwić kontrolę tych terenów.[4]

Zakrojone na dużą skalę działania wywiadowcze, prowadzone przez Studenta i Skorzennego, po wielu tygodniach przyniosły rezultaty. Przechwycono intensywną korespondencję radiową nadawaną w rejonie odludnego masywu Gran Sasso. Rozpoznanie lotnicze i pozyskane przez tajnych agentów informacje pozwoliły wytypować luksusowy hotel Albergo-Rifugio Campo Imperatore jako miejsce przetrzymywania duce.

Gran Sasso, Hotel Campo Imperatore, źródło: Bundesarchiv, licencja: CC BY-SA 3.0 DE

Gran Sasso, Hotel Campo Imperatore, źródło: Bundesarchiv, licencja: CC BY-SA 3.0 DE

Ze względu na ukształtowanie terenu zrezygnowano z desantu spadochronowego – z tego samego powodu nie wchodził w grę atak lądowy. Aby wykorzystać efekt zaskoczenia, postanowiono dokonać desantu szybowcowego obok hotelu. Operacja odbicia Mussoliniego nosiła kryptonim „Dąb” (niem. „Eiche”) i zaplanował ją major Otto-Harald Mors, podległy Kurtowi Studentowi spadochroniarz (Fallschirmjäger), który miał również dowodzić akcją.

Major Mors (w środku) na Gran Sasso, źródło: Bundesarchiv, licencja: CC BY-SA 3.0 DE

Major Mors (w środku) na Gran Sasso, źródło: Bundesarchiv, licencja: CC BY-SA 3.0 DE

Zakładano, że Fallschirmjäger wylądują w 12 szybowcach na hali obok hotelu, podczas gdy druga grupa zajmie leżącą niżej stację kolejki linowej, aby odciąć jedyną drogę prowadzącą do hotelu. Atak przeprowadzić mieli spadochroniarze Studenta z jednostki Fallschirmjägerregiment 7., jednak Skorzenny przekonał go, by pozwolił mu uczestniczyć w niej wraz z 18 swoimi ludźmi z jednostki specjalnej z Friedenthal.

Ludzie Skorzennego w Friedenthal, źródło: Bundesarchiv, licencja: CC BY-SA 3.0 DE

Ludzie Skorzennego w Friedenthal, źródło: Bundesarchiv, licencja: CC BY-SA 3.0 DE

12 września 1943 roku 12 szybowców szturmowych DFS 230 wystartowało za samolotami-holownikami z położonego w pobliżu Rzymu lotniska Pratica di Mare. Oprócz niemieckich żołnierzy na pokładzie jednego z szybowców znajdował się proniemiecki generał Spoleti. Miał on zapobiec zbędnemu rozlewowi krwi poprzez przekonanie strzegących Mussoliniego sił do poddania się. Podczas startu i lotu w trudnych warunkach pogodowych utracono cztery szybowce.

Szybowiec DFS 230 na Gran Sasso, źródło: Bundesarchiv, licencja: CC BY-SA 3.0 DE

Szybowiec DFS 230 na Gran Sasso, źródło: Bundesarchiv, licencja: CC BY-SA 3.0 DE

Kiedy dolatywano na miejsce okazało się, że planowany jako lądowisko pas ziemi za hotelem nie nadaje się do tego celu ze względu na jego większe niż przypuszczano nachylenie. Zaryzykowano więc lądowanie od frontu, tuż przed hotelem.[5] Szybowce lądowały w pośpiechu, jeden za drugim. Jako pierwszy przyziemił szybowiec ze Skorzennym na pokładzie. Wraz z garstką ludzi pobiegł on w stronę hotelu, w lobby powalił radiotelegrafistę i zniszczył radiostację. Pozostali członkowie grupy szturmowej wyszukiwali i rozbrajali włoskich strażników, którzy zaskoczeni, nie stawiali oporu. Skorzenny znalazł włoskiego dowódcę i zmusił go do wydania rozkazu o niestawianiu oporu, a następnie w jednym z pomieszczeń natrafił na Mussoliniego. Miał powiedzieć do niego „Duce, jest pan wolny!”.

Otto Skorzenny i Benito Mussolini, źródło: Bundesarchiv, licencja: CC BY-SA 3.0 DE

Operacja niemal się zakończyła. Wezwano lekki samolot Fieseler Storch, który miał przetransportować Mussoliniego do Rzymu, skąd trafić miał do Niemiec na spotkanie z Hitlerem. Lekki samolot z trudem wylądował na mierzącej zaledwie 250 metrów hali. Miejsce w środku przewidziano dla dwóch osób, jednak w ostatniej chwili do maszyny wsiadł Otto Skorzenny. Siłą zmusił pilota do niezwykle ryzykownego w zaistniałej sytuacji startu i usadowił się za fotelem, na którym siedział duce. Przeciążony samolot z trudem wystartował z prowizorycznego pasa startowego.

 

Z Rzymu dyktator przerzucony został do Monachium. Niemieckie rozgłośnie radiowe obwieściły sukces, którego ojcem miał być Skorzenny. Austriak otrzymał Krzyż Rycerski i wraz ze swoimi ludźmi był obsypywany przez Hitlera, prasę i media licznymi pochwałami. Rola Kurta Studenta i jego spadochroniarzy była wyraźnie zmarginalizowana. Nie był to przypadek – führerowi zależało na promowaniu sił specjalnych „swojej” SS, w skład której wchodzili żołnierze z Friedenthal, Fallschirmjäger podlegali zaś Luftwaffe.[6] Warto wspomnieć, że w operacji „Dąb” udział wzięli również członkowie SS-Liebstandarte, którym powierzono ochronę Mussoliniego tuż po jego uwolnieniu.[7] Republika Salo upadła po 20 miesiącach istnienia, 2 maja 1945 roku. Benito Mussolini został rozstrzelany 28 kwietnia 1945 roku.

like

 Galeria zdjęć z akcji uwolnienia Mussoliniego:

Bibliografia:

  1. Ailsby C., Spadochroniarze Hitlera. Niemieccy spadochroniarze w akcji 1939-1945, Ożarów Mazowiecki 2008.
  2. Beevor A., Druga wojna światowa, Kraków 2013.
  3. Butler R., SS-Liebstandarte. Historia 1. Dywizji Waffen SS 1933-1945, Warszawa 2009.
  4. Ripley T., Elitarne jednostki wojskowe Trzeciej Rzeszy. Niemieckie siły specjalne w II wojnie światowej, Ożarów Mazowiecki 2007.

[1] A. Beevor, Druga wojna światowa, Kraków 2013, s. 630-632.

[2] T. Ripley, Elitarne jednostki wojskowe Trzeciej Rzeszy. Niemieckie siły specjalne w II wojnie światowej, Ożarów Mazowiecki 2007, s. 135-139.

[3] Potocznie Republika Salò, od miejscowości będącej stolicą tego marionetkowego państwa.

[4] A. Beevor, op. cit., s. 639-640.

[5] C. Ailsby, Spadochroniarze Hitlera. Niemieccy spadochroniarze w akcji 1939-1945, Ożarów Mazowiecki 2008, s. 170-171.

[6] T. Ripley, op.cit., s. 139-140.

[7] R. Butler, SS-Liebstandarte, Historia 1. Dywizji Waffen SS 1933-1945, Warszawa 2009, s. 107.

Artykuł opublikowano na wolnej licencji.

Zezwala się na korzystanie z powyższego tekstu do dowolnego celu, również komercyjnego,  na warunkach licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska (znanej również jako CC-BY-SA 3.0 PL), dostępnej pod adresem
http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/ lub innej wersji językowej tej licencji lub którejkolwiek późniejszej wersji tej licencji, opublikowanej przez organizację Creative Commons. Wymagamy podania autora artykułu oraz miejsca pierwotnej publikacji wraz z linkiem do artykułu w portalu wiekdwudziesty.pl 

Licencja nie dotyczy zdjęć i ilustracji – informacje o ich statusie są umieszczone w podpisach.

Opublikuj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*