Konrad Banach, Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych

Konrad Banach, Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych

Konrad Banach, Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych

Konrad Banach, Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych

Stany Zjednoczone Ameryki od lat ponoszą największe spośród wszystkich państw wydatki na obronność. Na całość Sił Zbrojnych USA (United States Armed Forces) składają się następujące formacje: Wojska Lądowe (United States Army), Marynarka Wojenna (United States Navy), Siły Powietrzne (United States Air Force), Korpus Piechoty Morskiej (United States Marine Corps) oraz Straż Wybrzeża (United States Coast Guard). Biorąc pod uwagę nakłady przeznaczane na zbrojenia i liczbę osób służących we wszystkich wyżej wymienionych formacjach (ponad 1 300 000), wojska USA są najpotężniejszymi siłami zbrojnymi na świecie.

Wydatki na zbrojenia na świecie

Wydatki na zbrojenia na świecie. Opracowanie: Wikipedia Kliknij na obrazek, aby powiększyć.

O książce

Tak liczne i wyposażone w zróżnicowany sprzęt siły zbrojne USA, przystosowane do działania na całym świecie, we wszystkich warunkach klimatycznych, wymagają odpowiednio rozbudowanych struktur dowodzenia i Ordre de Bataille. Opublikowana przez wydawnictwo Bellona praca Konrada Banacha pt. Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych jest szczegółowym przedstawieniem organizacji i zadań poszczególnych formacji wchodzących w skład współczesnych Wojsk Lądowych USA. Zawarte w publikacji informacje przedstawiają zasadniczo stan z 31 grudnia 2012 roku, zaktualizowany z uwzględnieniem danych dostępnych do 30 września 2013 roku.[1]

Praca podzielona jest na cztery główne rozdziały, opisujące kolejno: nadzór cywilno-wojskowy nad siłami zbrojnymi, wyższe dowództwa operacyjno-taktyczne sił lądowych, brygadowe zespoły bojowe i wielozadaniowe brygady wsparcia. Każdy rozdział podzielony jest na podrozdziały opisujące bardziej szczegółowe zagadnienia, w przypadku opisu brygad – składające się na analizę ich zadań, organizacji oraz liczebności. Bardzo cenne i interesujące są zawarte w opracowaniu opisy procedur oraz zakresu zadań danych formacji w konkretnych sytuacjach.

Dużą część książki stanowi aneks, zawierający tabele przedstawiające bazy wojsk lądowych na terenie Stanów Zjednoczonych, dyslokację i organizację poszczególnych brygad oraz obsadę personalną na stanowiskach dowódczych. W ostatniej części pracy znajduje się bibliografia.

Analiza zastosowanych źródeł przez pryzmat nauki historycznej

Autor oparł swoją pracę w dużej mierze na materiałach zdigitalizowanych, dostępnych w internetowych archiwach Stanów Zjednoczonych. Podstawę źródłową stanowią głównie instrukcje Field Manuals. Liczba przedstawionych w bibliografii pozycji anglojęzycznych jest imponująca. Składają się na nie zarówno zróżnicowane materiały źródłowe, jak również liczne czasopisma branżowe i opracowania. Autor wykorzystał również publikacje w języku polskim. Warto zwrócić uwagę na przeprowadzoną przez niego rozległą kwerendę materiałów dostępnych w Internecie. W historiografii polskiej – często nawet w najnowszych publikacjach z zakresu historii powszechnej i wojskowości – widać brak dokładnego sprawdzenia materiałów dostępnych w formie zdigitalizowanej. Można odnieść wrażenie, że część rodzimych historyków ma lekceważący stosunek do tego typu zasobów, mimo iż od lat obserwujemy lawinowy wręcz wzrost dostępnych dokumentów publikowanych w Internecie przez liczne szacowne instytucje, takie jak chociażby Library of Congress czy Bundesarchiv. Konrad Banach w pełni wykorzystał możliwości płynące z prowadzenia „elektronicznej kwerendy”, docierając do dokumentów i publikacji pozwalających na niemal pełne przedstawienie opisywanego tematu. Pewne braki w materiale źródłowym wynikały najczęściej z niezależnego od autora braku możliwości zdobycia niektórych danych. W przypadku niemożliwości ustalenia faktów informuje on o tym w swojej pracy, przedstawiając nawet jakiego rodzaju dokumentów nie udało mu się uzyskać.[2]

Nie obędzie się jednak bez przysłowiowej „łyżki dziegciu”. Już we wstępie pracy zostajemy poinformowani o korzystaniu przez autora przy jej tworzeniu z portali takich jak Facebook czy LinkedIn. Jest to wyznanie co najmniej brawurowe i – zważywszy na charakter tych stron – kontrowersyjne z punktu widzenia metodologii. Jednak przedstawione uzasadnienie korzystania ze wspomnianych stron wydaje się być logiczne:[3]

fot. M.Mokrosiński, wiekdwudziesty.pl Kliknij, aby powiększyć

Krytyczne i świadome wykorzystanie portali społecznościowych jako źródła w pracy z zakresu wojskowości jest zabiegiem interesującym.

Szerszy opis wykorzystanych przez autora źródeł i opracowań wraz z uzasadnieniem ich wyboru znajduje się we wstępie omawianej pracy.

Podsumowanie

Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych to publikacja niezwykle cenna. Dzięki szczegółowemu opisowi poruszanych zagadnień ma ona szansę stać się książką „kanoniczną” przede wszystkim dla historyków badających najnowsze dzieje wojskowości oraz politologów interesujących się aspektem zaangażowania zbrojnego Stanów Zjednoczonych w ostatnich latach. Jest również nieocenioną pomocą dla wszelkich pasjonatów współczesnych sił zbrojnych USA. Istnieje jednak ryzyko, że wykonana przez autora benedyktyńska wręcz praca na rzecz przedstawienia aktualnego obrazu Wojsk Lądowych USA, będąca moim zdaniem największą zaletą książki, może stać się również jej przekleństwem. Ze względu na bardzo merytoryczny charakter pracy może ona odrzucić wielu hobbystów, dla których atrakcyjne wydają się szczególnie działania na szczeblu taktycznym i zagadnienia techniki wojskowej, bez zgłębiania się w aspekty organizacyjne.

Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych są rzetelnym i merytorycznym przedstawieniem tytułowej formacji w jej obecnym kształcie. Osoby zainteresowane opisywaną tematyką zdecydowanie powinny sięgnąć po powyższą pracę – nie będą zawiedzione.

 Książka do nabycia w księgarni internetowej Bellona

Tytuł: Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych
Autor:  Konrad Banach
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Bellona
Liczba stron: 400

[1] K. Banach, Wojska Lądowe Stanów Zjednoczonych, Warszawa 2015, s. 25.

[2] Tego typu sytuacja pojawia się np. na stronie 158 omawianej pracy.

[3] Ibidem, s. 20.

Opublikuj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*