Janusz Rola Szadkowski, Z błyskawicą na tygrysy

W Polsce olbrzymim zainteresowaniem cieszy się tematyka powstania warszawskiego. Regularnie w okolicach obchodów kolejnych rocznic wybuchu zrywu przeciwko niemieckim okupantom, wydawnictwa prezentują czytelnikom nowości związane tematycznie z powstaniem. Jedną z pozycji, która pojawiła się w księgarniach latem 2017 roku są wspomnienia Janusza Roli Szadkowskiego zatytułowane „Z błyskawicą na tygrysy. Dziennik powstańca”.

We wstępie warto wyjaśnić zawartą w tytule nieścisłość natury źródłoznawczej. Ze względu na opisywanie przez autora wielu wydarzeń z perspektywy czasu oraz brak regularności książka powinna być zakwalifikowana jako pamiętnik. Dziennik to gatunek spisywany na bieżąco, w którym autor najczęściej nie ma czasu na refleksje czy ocenę swoich działań z perspektywy czasu.

Janusz Rola Szadkowski, Z błyskawicą na tygrysy. Dziennik powstańca

Interesująca jest sama postać autora omawianej publikacji. Urodził się on w Poznaniu,  mając dwadzieścia lat wziął udział w powstaniu warszawskim. Następnie tułał się po obozach jenieckich, by w końcu trafić w szeregi armii amerykańskiej, a w 1946 roku wrócić do Polski. Ponadto Janusz Rola Szadkowski w 1940 roku stracił ojca, który jako oficer przedwojennego Wojska Polskiego zginął w Katyniu. Autor zmarł w 1982 roku.

Barwny wojenny życiorys przekłada się na interesujące wspomnienia zawarte w pamiętniku (przewrotnie zwanym w tytule dziennikiem). Zakres tematyczny książki można podzielić na trzy zasadnicze części: okres przed powstaniem, samo powstanie warszawskie i losy autora po upadku zrywu. Części te nie są jednak równe objętościowo, największą z nich stanowią losy Szadkowskiego po 3 października 1944 roku, kiedy w stolicy zakończyły się działania powstańców. Pamiętnik spisany jest w formie pierwszoosobowej. Ze względu na dziejące się wokół wydarzenia autor nie pisze go regularnie, często relacjonując wydarzenia z perspektywy dłuższego czasu, o czym zresztą sam wielokrotnie wspomina w tekście.

Janusz Rola Szadkowski ma piętnaście lat kiedy wybucha II wojna światowa. Szybko angażuje się w działalność konspiracyjną. W momencie rozpoczęcia powstania w Warszawie uzbrojony w tytułowy pistolet maszynowy Błyskawica trafia do oddziału odpowiedzialnego za ochronę Komendy Głównej AK. Ujęta w „Dzienniku[…]” powstańcza służba Szadkowskiego to wielowymiarowy opis 63 dni zmagań okupowanej stolicy. Autor w swoisty sposób odbrązawia uczestników powstania, przedstawiając stosunkowo obiektywny opis walk i sytuacji ludności cywilnej. Jako członek elitarnego, dobrze wyposażonego oddziału przydzielonego do Komendy Głównej AK szybko zauważa braki w amunicji i uzbrojeniu innych powstańczych jednostek. Dostrzega i opisuję postępującą agonię miasta, jego mieszkańców i słabnące siły obrońców, które pomimo taktycznych sukcesów nie są w stanie skutecznie przeciwstawić się machinie wojennej III Rzeszy.

Oprócz przedstawiania bohaterstwa żołnierzy walczących z hitlerowcami autor nie waha się opisywać cierpienia mieszkańców Warszawy czy niegodnych zachowań powstańców. Zauważanie i próba zrozumienia rozmaitych ludzkich postaw po obu stronach konfliktu dają się zresztą zauważyć nie tylko w relacji z walczącego miasta. Przykładowo Szadkowski piętnuje podszywanie się w obozach jenieckich pod oficerów czy żołnierzy AK przez pojmanych w mieście Polaków. Jednocześnie rozumie, że trafienie do Offlagu to szansa na bezpieczne przeżycie wojny. Jenieckie losy to objętościowo najdłuższa cześć książki. Czytelnicy mogą dzięki nim poznać sytuację powstańców po zakończeniu walk w Warszawie. Oficerowie i szeregowcy wykorzystywani byli przez Niemców jako siła robocza na zachodzie, gdzie polscy jeńcy byli wywożeni aby maksymalnie wydłużyć i utrudnić trasę potencjalnych ucieczek. Warunki życia w obozach oficerskich były bez porównania lepsze w stosunku do koszmaru obozów koncentracyjnych, ale jeńcy wojenni również doświadczali chorób, niedożywienia i przemocy ze strony strażników. Niezwykle cenne i interesujące są opisy pracy i stosunku ludności cywilnej Rzeszy wobec jeńców ze wschodu. Ostatnia część książki opisuje drogę Szadkowskiego na aliancką stronę podzielonej Europy, gdzie trafia do Armii Amerykańskiej. Finalnie powraca on do Polski w 1946 roku, gdzie umiera w 1982 roku.

„Z błyskawicą na tygrysy. Dziennik powstańca” to pozycja interesująca ze względu na brak bezkrytycznego podejścia autora do realiów powstania warszawskiego. Wśród wielu wspomnień z tego okresu nieczęsto zdarzają się takie, które w rozbudowany sposób opisują również losy żołnierzy podziemia po upadku powstania. Czytelnika zaskoczyć może położenie mniejszego nacisku na opisy walk w Warszawie i gloryfikowanie powstańczych sukcesów przeciwko oddziałom niemieckim, a skupienie się bardziej na realiach dnia codziennego. To jednak właśnie taki punkt widzenia stanowi o walorach omawianej książki.

Tytuł: Z błyskawicą na tygrysy. Dziennik powstańca

Autor: Janusz Rola Szadkowski

Rok wydania: 2017

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Liczba stron: 304

Opublikuj swój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*