Bunkry Baterii Blüchera

Bunkry Baterii Blüchera 

Bunkry Baterii Blüchera – Twierdza Ustka, fot. M.Mokrosiński, portal historyczny wiekdwudziesty.pl

Bunkry Baterii Blüchera – Twierdza Ustka, fot. M.Mokrosiński, portal historyczny wiekdwudziesty.pl

Znajdujący się w Ustce Park Spotkań z Historią umożliwia zwiedzanie obiektów dawnej Baterii Blüchera. Nazwa ta nadana została na cześć pruskiego feldmarszałka Gebharda Leberechta von Blüchera, dowódcy armii pruskiej między innymi w zwycięskiej bitwie pod Waterloo W skład górującego nad ujściem rzeki Słupi kompleksu wchodziły powstałe w 1938 roku cztery żelbetowe stanowiska artylerii przeciwlotniczej (każde wyposażone w działo kalibru 10,5 cm[1]), stanowisko dalmierza, maszynownia i oddalony magazyn amunicyjny. Donośność dział wynosiła ok. 17 km w morze, celem zwalczania ewentualnego desantu i okrętów przeciwnika, oraz 12 km w górę, w roli obrony przeciwlotniczej.

Zorganizowana trasa turystyczna pozwala na zwiedzenie wszystkich obiektów, przy czym najbardziej interesująca jest część podziemna trasy. Poddane rewitalizacji wnętrza schronów bojowych, szczegółowo odtworzone, pozwalają na zapoznanie się z życiem i służbą wewnątrz kompleksu. W pomieszczeniach spotkamy manekiny przedstawiające niemieckich żołnierzy. Możemy zajrzeć między innymi do gabinetu dowódcy, łącznościowca, odwiedzić część sypialną, a nawet toalety. Trasa wyposażona jest w liczne urządzenia multimedialne. Przykładowo, w zainstalowanych w wielu miejscach telefonach polowych można wysłuchać interesujących komunikatów, mamy także możliwość obejrzenia trójwymiarowych fotografii, filmów czy skorzystania z multimedialnej podłogi. Wspomniane środki są uzupełnieniem dla bardziej klasycznych dioram i tablic informacyjnych, które licznie wypełniają wnętrza. Treści przedstawiają dzieje baterii w szerszym kontekście historii II wojny światowej. Dzięki temu Park Spotkań z Historią służyć może edukacji historycznej młodzieży, jak również pozwala na zrozumienie dziejów baterii osobom niemającym szerszej wiedzy na temat największego konfliktu w historii.

Do zwiedzania obiektu można wykorzystać audioprzewodnik. Dodatkową atrakcją dostępną na miejscu jest naturalnej wielkości diorama z wykorzystaniem radzieckiego sprzętu wojskowego z okresu II wojny światowej, m.in. armatą przeciwpancerną kalibru 85 mm. Istnieje również możliwość skorzystania z toru do strzelania z łuku, a także z atrakcji takich jak paintball czy kiermasz militarny.

Niewątpliwym plusem obiektu jest odnowienie interesującego zespołu dzieł obronnych, wykorzystanie nowoczesnych środków do stworzenia ciekawej i interaktywnej ekspozycji oraz całoroczne udostępnienie kompleksu zwiedzającym. Bunkry Blüchera stanowią doskonały przykład, jak niszczejące latami obiekty wojskowe, których w Polsce nie brakuje, mogą stać się popularną atrakcją turystyczną, niosącą niewątpliwą wartość edukacyjną. Rzucającym się w oczy błędem jest nagminne stosowanie w nazwie obiektu, a także w treści tablic informacyjnych, umieszczonych w kompleksie, niewłaściwego określenia potocznego „bunkier” zamiast poprawnego i stosowanego w terminologii słowa „schron”. Jednakże szczegół ten nie przeszkadza chyba nikomu oprócz historyków wojskowości i wojskowych.

Złożona kładka nad kanałem portowym w Ustce, fot. M.Mokrosiński, portal historyczny wiekdwudziesty.pl

Złożona kładka nad kanałem portowym w Ustce, fot. M.Mokrosiński, portal historyczny wiekdwudziesty.pl

Dotarcie do „Bunkrów Blüchera” nie stanowi problemu. Obiekt zaznaczony jest na zlokalizowanych w Ustce mapach. Można trafić do niego, idąc spacerem z usteckiego nabrzeża, przechodząc przez kładkę nad ujściem rzeki.  Istnieje również możliwość podjechania samochodem na parking, znajdujący się tuż przy wejściu na teren baterii.

 

Strona internetowa Bunkrów Blüchera

Fanpage na facebook’u

 

[1] Niemcy praktykowali podawanie kalibru w centymetrach, armaty 10,5 cm mogą więc pojawiać się w literaturze również jako 105 mm. Analogiczna sytuacja występuje  w przypadku słynnych dział 88 mm – Niemcy określali je jako 8,8 cm, potocznie ‚acht koma acht’

Komentarze
  1. Avatar Mariusz